Herichthys (Nosferatu) bartoni

Zdjęcia naszych ryb

Moderatorzy: piotrK, sagitta

Awatar użytkownika
piotrK
Global Moderator
Posty: 3076
Rejestracja: 30 sty 2007, o 14:03
Imię: Kobuz
Kontakt:

Re: Herichthys (Nosferatu) bartoni

Post autor: piotrK » 9 kwie 2015, o 21:07

Jutro wyczyszczę szyby to coś cyknę ;-)
Cichlidae.pl :ok:

Awatar użytkownika
piotrK
Global Moderator
Posty: 3076
Rejestracja: 30 sty 2007, o 14:03
Imię: Kobuz
Kontakt:

Re: Herichthys (Nosferatu) bartoni

Post autor: piotrK » 10 kwie 2015, o 22:44

Obiecałem, to pokazuję. Ale nie zdjęcia, a kiepski film. Niemniej myślę, że warty uwagi.
Młode dalej żyją, ba, mają się świetnie. Na pewno troszkę ich ubyło, ale nadal stado liczy dobrze ponad 50 sztuk. Rosną, i to mimo, że praktycznie w ogóle ich nie karmię. Powiecie, że fajny ze mnie akwarysta, skoro nie dbam o narybek takich rarytasów... cóż, dziś zauważyłem, że w tym zadaniu wyręcza mnie samica. Dwa tygodnie od wyklucia, a nieco ponad tydzień od rozpoczęcia swobodnego pływania, samica zaczęła karmić młode na modłę charakterystyczną dla tych ryb - rozgrzebuje dno za pomocą brzucha i płetw piersiowych, a z powstałej chmurki pożywiają się młode. Co ciekawe, zauważyłem, że młode faktycznie "wpływają" w tę chmurkę szukając jedzenia. U innych gatunków centralsów, które u siebie rozmnożyłem, nie zauważyłem, by młode aktywnie pobierały pokarm z tego "pyłu", raczej przypadkowo wpadały na to co unosiło się z dna. Tak czy siak widok jest niesamowity a samica bardzo, ale to bardzo pracowita. Tak więc jak widać nie tylko paletki potrafią karmić swoje młode. Może ta metoda jest mniej wyszukana, ale jednocześnie mniej niebezpieczna dla rodziców, o czym mówił w swojej prelekcji Andrzej N.
Mam nadzieję, że na poniższym filmie koszmarnej jakości widać wszystko co opisałem, choć w niewielkim stopniu.

https://www.youtube.com/watch?v=eRrDd4iERr4
Cichlidae.pl :ok:

Awatar użytkownika
piotrK
Global Moderator
Posty: 3076
Rejestracja: 30 sty 2007, o 14:03
Imię: Kobuz
Kontakt:

Re: Herichthys (Nosferatu) bartoni

Post autor: piotrK » 12 kwie 2015, o 12:19

Co prawda samiec pobił samicę ale dalej sam wzorcowo opiekuje się młodymi, więc póki co nie będę nic odławiał. Tatusiek potrafi zadbać o młode, nawet karmi je, ale to wciąż damski bokser :P
bartoni samiec i mlode.jpg
Cichlidae.pl :ok:

Książę Kluska
Posty: 133
Rejestracja: 21 wrz 2007, o 20:42
Lokalizacja: Gliwice

Re: Herichthys (Nosferatu) bartoni

Post autor: Książę Kluska » 29 cze 2015, o 19:17

ryby git ale film kręcony kalkulatorem z komunii ;)

ODPOWIEDZ